Chodzi o to że przez ostatnie 20 minut, nie było prawie w ogóle gry.ulynif pisze:Gdzieniegdzie wyczytałem, że Sevilla zagrała antyfutbol, skoro tak, to jak fatalnie grała BVB skoro odpadła a antyfutbol awansował
Co innego gdyby klepali sobie piłeczkę jak Barcelona, jednak ci wybrali inną drogę gry na czas. Co chwila ktoś leżał na boisku, chamskie odkopnięcia piłki i zbieranie żółtych kartek.
Mnie jako postronnego widza aż wykręcało gdy zamiast wielkiego pościgu w końcówce widziałem taki cyrk.



