Sądzę, że nie masz co się stresować. Podobna sytuacja jak z Villą. Chelsea biadoliła coś przez 2 lata, nawet składała oferty, lecz Villa szybko sprowadził na ziemię wszystkich zainteresowanych. Oznajmił, że nie ma zamiaru opuszczać Primera Division i kwestią czasu było to, że trafi do Barcy. Andres chyba nie jest typem "ile mam na koncie", więc raczej nie porwie się na hajs. Z drugiej strony pamiętaj, że Sandro za jakiś czas może nie być, a Iniesta jak będzie chciał i będzie w formie, to może pograć w Barcelonie ok 8 lat. Co jeszcze warto zauważyć? Czy Wasz prezydent byłby takim idiotą i narażał się kibicom? Rozumiem sprzedać Bojana, Keitę, Alvesa, bądź nawet Villę, ale Iniestę? Przecież to jest przystawienie sobie lufy do skroni.Mentor pisze:Cieszmy się Andresem póki u nas gra bo jeżeli City rzeczywiście zaoferowało/zaoferuje 100 mln to Sandro się zgodzi. Mam nadzieję, że Iniesta nie poczuje się niechciany.



