Torres podobno nie zagrał zgodnie z zaleceniami klubowych medyków. co nie znaczy, że Roy nie gadał głupot przed meczem.
osobiście Roya skreśliłem. i jeśli ktoś mówi, że do rozliczenia jest po sezonie, to ok. ale ten sezon JUŻ jest stracony. z Fulham pewnie wygramy, po słabej grze, po zrywie w ciągu maksymalnie 45 minut. ale co z tego? pracuje z tą drużyną dobrych kilka miesięcy, a postępu nie widać. z Blackpool przecież już grać u siebie nie będziemy...



