bart ma cację, nie ma co pompować teraz. Do tego będzie jeszcze okienko transeferowe także różnie może być, chociaż wiemy, że zazwyczaj wychodziło to ujemnie po dobrym wyniku pozbycie się zawodnika lub paru. Jeżeli nie będzie osłabień, a widziałbym dwa wzmocnienia, 1 solidny obrońca i 1 napastnik, tylko żeby to naprawdę były wzmocnienia, to wtedy szanse są nie tylko na najbliższą rundę.
Pamiętam jak grała Wisła w pucharach te wygrywane słynne już mecze, też jej były niezbędne wzmocnienia dokładnie też 2, obrońca i bramkarza. No ale jak się skończyło... Tak to jest że u nas nie może być słabych ogniw bo reszta już gra właściwie na max tego co może grać. W zachodnich klubach wygląda to trochę inaczej bo nawet z jakimś słabszym graczem zespołowo są solidnymi średniakami.



