Sędzia ma ewidentne problemy z rękami - Menez (strasznie ordynarny się wydaje, bardzo mnie irytuje swoją grą) dwa razy celowo (!) zagrywał ręką, oba zagrania nawet na żółtą kartkę się kwalifikowały u sędziego aptekarza, a już na pewno sumując się po drugim powinien być ostrzeżony, a sędzia nic. Później w 42 minucie przy rajdzie Meneza wzdłuż pola karnego Milanu Ambrosini nieudolnie odbierając mu piłkę zagrał ręką na 18 metrze, ale ani komentatorzy, ani sędzia, tego nie zauważyli.
Chaos, chaos, chaos, jeszcze większy po zejściu Pirlo. Źle się to ogląda, bo Milan sprzed dwóch tygodni taką Romę by już zjadł, a dziś się męczy i co gorsza - z tak dysponowanym Zlatanem (pal sześć krycie, facet ma problemy ze wszystkim dziś) czarno widzę zdobycie choć jednej bramki.
Znów dobrze Boateng, był świetny na środku pola, był świetny na ofensywnym pomocniku, dziś często grając na skrzydle jest... świetny.



