Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
Nebula RN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6830
Rejestracja: 29 sty 2005, 15:09
Reputacja: 926

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Nebula RN » 18 gru 2010, 23:05

Wilmore sorry, ale chyba oglądaliśmy zupełnie inny mecz.
Seedorf był absolutnie tragiczny. Nie potrafił zagrać jednego celnego podania na odległość większą niż 3 metry. Jego strzały nie trafiały nawet w bramkę, a jeden zdołał nawet wyjść na aut. Kręcił te swojej pieprzone kółeczka stojąc w miejscu, ile razy dostał piłkę od obrońców na 30 metrze, to w większości przypadków podawał ją do tyłu, a nie do przodu. Dla mnie jego dzisiejszy mecz był synonimem nędzy i upadku. Spoko, koleś ma 35 lat i ja od niego nie wymagam cudów, ale jak ma tak grać to niech jedzie do USA albo Emiratów, tam sobie spokojnie pokopie do emerytury.
Nie wiem czy słyszałeś ale San Siro miało podobne zdanie na temat jego gry...

Wróć do „Włochy”