Brawo Everton!W druzynie Moysa brakuje gwiazd ale walczaki z nich 1 klasy i zawsze stanowią drużyne, teamwork 100%.Nigdy nie lubie przeciw nim stawiam bo nie czują respektu przed nikim,a po drugie ich lubie.Oczywiscie miesli mase szczescia, jakis tam karny mogł byc podyktowany...
City...nie wiem jak po takim numerze kapitanem zespolu moze byc dalej Tevez,chory klub.



