Też mi to się rzuciło w oczy, w City w co drugi w tym kołnierzu, w Evertonie żadnego, a wynik na tablicy każdy widział.
NIby taki drobiazg, ale wymowne kto wyszedł na mecz zapierdzielać i grać w piłkę.
Baines jest świetny. Pamiętam na FM jeszcze sprzed paru lat jak jeszcze w Wigan miał dobre staty i go zakupiłem, wtedy jeszcze tak o nim słychac nie było, ale teraz coraz śmielej pokazuję, że warto mu dać szansę w Reprezie i niech walczy z Colem o miejsce w składzie.



