Re: FMy

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: FMy

Post autor: (L)oczkerson » 21 gru 2010, 18:38

Taktyka to zabawa szczegółów. Im więcej mogę wykombinować tym bardziej mnie to cieszy. Dopasowanie poleceń dla zawodników tak by idealnie dopasować go do ich stylu gry i atutów, doprecyzowanie ustawień zespołowych, wymyślenie gdzie można zastosować wymienność pozycji, wymyślenie jak można inaczej ustawić drużynę na konkretnych rywali, jak zatrzymać poszczególnych zawodników przeciwnika. Dla mnie to największa zabawa. Te 2 ostatnie Fm,y tej frajdy mi nie dają, bo w zasadzie we wszystkim zostałem w sporym stopniu wyręczony. Kiedyś musiałem się nakombinować co zrobić by idealnie grać z kontry, czy by zamęczać rywala posiadaniem piłki, teraz wystarczy, że zmienię nastawienie zespołu i po ptakach. Kiedyś trzeba było samemu kombinować jak zatrzymać poszczególnych graczy rywala, czy co zmienić gdy nie idzie. Teraz wszystko za ciebie zrobi asystent i jeszcze Ci powie co masz zmienić :roll:
Oczywiście dalej wszystko można robić samemu, ale mi się taka zmiana podejścia nie podoba.

Zresztą taktyka to tylko jeden z elementów, budowa sztabu szkoleniowego, treningu, stałe fragmenty gry też są cholernie ważne i dlatego pierwszy miesiąc gry zawsze schodzi mi cholernie długo. W szczególności, że zawsze mam w głowie drugi zupełnie inny schemat taktyczny i przy kupowaniu graczy jestem cholernie wybredny, bo każdy zawodnik musi idealnie pasować do 2 ustawień.

No i gardzę gotowymi taktykami czy treningami. FM, to dla mnie sprawdzian tego co umiem, a nie urządzenie do bicia rekordów dzięki pomysłom innych.

Wróć do „Hyde Park”