Niby tak, ale problem leży chyba jednak gdzie indziej.
Po pierwsze tacy piłkarze jak Diarra, Jussie, Wendel, czy cała obrona grają przynajmniej o klasę słabiej niż w ostatnich latach, po drugie w miejsce tych co odeszli sprowadzono jedynie młodych graczy z rezerw i innych klubów, transferów właściwie nie było. Dostali nie małe pieniądze z Gourcuffa jak na warunki Ligue 1, spokojnie za to można było kupić wartościowych piłkarzy, a nie opierać wyniki na 18-20 latkach.
Gourcuff sam w sobie to małe osłabienie bo on w lidze i tak grał od dłuższego czasu kaszanę. Szkoda na pewno Blanca, ale on też od pół roku był już w innym miejscu i nie bardzo przejmował się tym co się dzieje z drużyną. Bordeaux rok czy dwa lata temu grali fajną piłkę, szybkie akcje skrzydłami, gdy trzeba potrafili poklepać w środku pola, teraz nie ma kompletnie stylu, przypominają mi Juve sprzed roku. Ich mecze obecnie to kabaret w obronie i katastrofa w ofensywie...



