Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Awatar użytkownika
VADER
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 161
Rejestracja: 10 wrz 2004, 13:18
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraina Gejzerów i gorących "syren";)
Kontakt:

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post autor: VADER » 27 gru 2010, 10:30

Kończący się dla polskich piłkarzy 2010 rok pokazał Nam kibicom dobitnie gdzie mentalnie i piłkarsko nasza reprezentacja się znajduje. 73 miejsce w najnowszym rankingu FIFA chyba tak naprawdę pokazuje nam miejsce w szeregu. To, że np.przed nami w rankingu FIFA znajdują się "takie potęgi" jak Benin, Iran, Albania czy też Jamajka dobitnie świadczy o KOMLPETNYM braku myślenia nie tylko samego (pajacyka PZPNu) selekcjonera, ale też wszystkich rad "dobrych wujków" którzy lawirują wokół kadry. Pytanie - czego tak naprawdę brakuje polskim piłkarzom? Odpowiedź jest prosta jak obsługa cepa. Brak im WSZYSTKIEGO tj.umiejętności czysto piłkarskich, opanowania w sytuacjach sam na sam, techniki, a także solidnego przygotowania fizycznego. Jeden wygrany mecz z WKSem w Poznaniu w listopadzie 2010r. nie zmieniło w zasadzie zbyt wiele - ten mecz "zamulił" obraz kadry, choć w jednym ten mecz nam dał jasną odpowiedź - reprezentacja bez Boruca i Michała Żewłakowa grała na zasadzie jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Jakub Błaszczykowski z opaską kapitańską to już inny Kuba, dojrzalszy. Tyle samo harował w tyłach, co z przodu, do tego pokrzykiwał na kolegów, doradzał i pomagał. W 2011 roku patrząc na zakontraktowanych rywali naszej kadry (Litwa, Gruzja, Grecja, Turcja, Macedonia,Niemcy) wnioskować można, iż nadal będziemy świadkami mimo wszystko powoływań piłkarzy którzy w większości przypadków to jedno wielkie nieporozumienie bo trzeba sobie powiedzieć prawdę a brzmi ona - nasz problem polega na tym, że traktujemy polskich piłkarzy w kadrze poważnie, a oni w sporej większości mają Nas kibiców w nosie. To jest kłopot. Polski piłkarz robi skok na kasę, a nie buduje swojej kariery - po prostu - nie czuje się zobowiązany, by grać na maksa w kadrze bo po co się starać skoro i tak kilka tysięcy srebrników wpadnie mu do kieszeni za samo powołanie do kadry. I kółko się zamyka.

(ZAPRASZAM SERDECZNIE MOI DRODZY NA MOJEGO BLOGA)

Wróć do „Polska”