Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Arwin » 27 gru 2010, 10:36

MGiggs pisze:Uprzedzony to Ty jestes do teveza a nie ja do Gibsona.

Mekeda grał na lewej pomocy, 2 raz w zyciu. Groszek wszedł na 5 minut a Ty o mało istotnym fakcie musiałem napisać , ze Gibon był najlepszy z rezerwowych, zapytam tylko jaka była konkurencja ... Wszedł, miał jeden dobrzy przerzut do Rooneya, jeden dobry strzał, 2 razy nie wrocił się za pozycje przez co dostał zjebke od Rio bo zostawił fajną dziure w środku(świetnie to wyglądało zza bramki jak Carrick majacy dalej biegnie a Gibson sobie idzie), zanotował pare głupich strat, gra po jego wejsciu wyraznie siadła, kiedy był Andi w środku gnietliśmy. No tak, tylko Ty napiszesz że miał dobry strzal i gitara. Koleś skończy w jakimś Wigan za rok bo takiego drewniaka w środku nie było od czasu Djemby-Djemby.
Smitha sobie daruje bo facet był napastnikiem.
Tu muszę się z tobą zgodzić, ja też uważam że takiego drewna jak Gibsona nie było już dawno w United, jedyne czym dysponuje to mocnym strzałem i niczym innym, cieszyłbym się gdyby go sprzedali, przynajmniej nie dali by mu złudnej nadziei.

Wróć do „Anglia”