Kibicu w kapciach od siedmiu boleści z tym swoim blogiem z neo artykułami...
Co Ty wiesz o kibolach, kibicach w Polsce !? Jedyne informacje czerpiesz z mass mediów a prawda jest taka, że...
... że nie dzięki "łysym karkom w dresach" a dzięki właśnie dzięki mediom.VADER pisze:Niema się co oszukiwać - jesteśmy od kilku lat dzięki "łysym karkom w dresach" uważani za klubowych kibiców 3 kategorii.
Jesteś w tej swojej zapyziałej Anglii, w kraju zadupia kibicowskiego, gdzie wiara przy 0:3 wyłazi po 60 minutach ze stadionu (jak to powiedział jeden z polskich komentatorów kiedyś: oni wychodzą bo zbyt kochają swój klub, by na to patrzeć
Kiedy w Polsce wydarzy się choćby mały, niewielki incydent, jest on rozpamiętywany przez tygodnie jak nie miesiące, na całą rundę... wystarczy jakaś fana czy okrzyki z trybun.
Pamiętasz niedawny mecz w Birmingham, chyba w FA ? Ja widziałem co się dzieje na trybunach i na płycie boiska... ta wspaniała Anglia robiła co chciała ! Co pokazali w wiadomościach ? Jedynie gola a o zamieszkach ani... powtarzam ANI słowa. U nas zrobili by o tym materiał na cały dzień, bo nie pamiętam w Polsce takiego gnoju ostatnio.
Więc wyjdź człowieku do ludzi a nie, że przytaczasz jedynie to co napiszą media (które mylą się jak cholera za każdym razem. Przed meczem Lecha w danym mieście złowieszczą sodomę i gomorę, po meczu srają z zachwytu i pytają się dlaczego u nich nie może tak być...). Natomiast co Ty piszesz o jakimś teście na EURO 2012 ? To EURO z tym śmiesznym systemem 'losowania' biletów to prawdziwa żenua, gdzie kilkanaście procent stadionu to rodzina
To jak będzie kibicowsko na EURO niewiele mnie interesuje. Oczywiście sama impreza mnie ciekawi, natomiast wiem, że na kadrze jest pełno spitusów, wymalowane twarze, trąbki, 4 przyśpiewki na krzyż (łącznie z Hymnem i pzpn) i generalnie bilet może dostać po 'losowaniu' każdy (!) zarówno ktoś kto na mecze nie chodził nigdy, kto się tym absolutnie nie interere, napie***li się i będzie fajnie czy w końcu osoba, która na mecze jeździ. Nie mniej prawda jest taka, że Ci którzy na eliminacje jeżdżą, czy też na towarzyskie, na wielkie imprezy po prostu biletu nie dostaną.



