Ja nie mówiłem, ale mała różnica, która pewnie dla znawców piłki trzymających kciuki za AFC nie ma najmniejszego znaczenia - dzisiaj staneliśmy w szranki z drużyną, która nie miała w nogach meczu 2 dni temu. A i tak byliśmy lepsi, i tak powinniśmy wygrać i - zapachnie teraz kanonierskim podejściem do futbolu - gdyby arbiter zobaczył rękę Zigica to pewnie zgarnelibyśmy 3 pkt. Mówi się trudno, brakło znowu trochę szczęścia.Magnum pisze:ktoś tu mówil że z Chelsea byście na pewno 3 pkty mieli? Mysle ze bylby konkurs kto jest bardziej niepelnosprawny


