Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
niente
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 258
Rejestracja: 07 lis 2010, 17:56
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: niente » 28 gru 2010, 23:04

Ja uważam, że Manchester stratę punktów poniósł tylko i wyłącznie z własnej winy. Momentami Birmingham nie potrafiło 2 celnych podań wymienić, nie mówiąc już o wyjściu z własnej połowy czy stworzeniu okazji bramkowej. A Manchester takowe miał. Kilkakrotnie wychodzili po stracie piłki przez The Blues w przewadze liczebnej i nie wiem, chcieli okazać jakąś litość rywalowi czy coś w tym stylu, zamiast podawać do partnera ustawionego na 11 metrze przed bramką wycofywali piłkę, rozgrywali akcję od nowa. Naprawdę nie miałem pojęcia, do czego to miało prowadzić. Bardzo fajnie, że Reds Devils wymieniali sobie masę podań, ale ponieśli za to zasłużoną karę, jaką na pewno jest gol Bowyera i stracone punkty.

Wróć do „Anglia”