W sumie to mysle, ze to jednak troszke przesadzone. Duzy wplyw na to miala jego pocztakowa dzialalnosc i sytuacja z Bobo. Bakero podpadl mu w lipcu i juz wtedy chcial sie z nim rozstac, tylko czekajac na moment az wlozy Janasa, do ktorego i tak mial cierpliwosc... dostal zespol w gornej czesci tabeli a srednia to 1punkt na mecz - wiec akurat az taki porywczy juz nie ejst...fieldy pisze:Każdy trener kiedyś zaliczy wpadkę, a u Wojciechowskiego wystarczy jedna by wylecieć
Do nieudaczika Grembockieho tez mial sporo cierpliwosci jak na niego
Jak chce cos osaignac to Jesic albo Nowak wg mnie, jednak to drugie malo realne a z Jesiciem to nie wiem.
Ale racja z anglii czy hol przyjdzie jakas popierdolka



