Racja. Brakuje nam dużo do np greckich kibiców. Nie chodzi mi o burdy, ale np coś takiegoBienias pisze:Strasznie mnie wkurza wmawianie nam ze mamy najlepszych najwierniejszych czy z najwiekszymi fujarami kibicow w Europie. Na chwile obecna daleko nam do tych najlepszych chocby pod wzgledem frekwencji, ktora skutecznie chamuje pozytywny wizerunek rodzimych fanatykow. To ze nasi potrafia sie dobrze napierdalac czy w zimie zdjac koszulki to nie jest wszystko
horto magiko w wykonaniu fanów PAO jest mistrzowskie - i nie ważne, czy rzecz się ma na stadionie, czy w hali. Przy nich troszkę wysiadamy. Mamy masówki, ale nie oszukujmy się. Wschodnia/Południowa Europa pod tym względem zawsze będzie miażdżyć Anglię. I czy to pojedzie tam Lech, Wisła, czy Legia, to nie ma znaczenia. Wystarczy, że Wyspy odwiedzi grecki/bałkański klub.
Jaramy się np frekwencją i oprawami, a prawie 28 tys na Legii przebija 20 tysięcy kibiców PAO w hali. Gate 13 to jest dla naszych grup kibicowskich niedościgniony wzór.
Wyjazd: Roma - PAO i G13 8 tys fanów z Grecji
Nie ma się co jarać, bo pewne nurty kibicowskie i tradycje są identyczne w danych krajach. Anglicy zawsze będą podziwiać naszych kibiców, Greków, czy nawet Cypryjczyków. Przecież fani APOEL-u zrobili także na kibicach Chelsea ogromne wrażenie. Na cichych stadionach PL łatwo się wybić pod względem kibicowskim.



