Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 29 gru 2010, 13:45

Problem takich ludzi jak Bienias polega na tym, że zabierają głos w sprawie, o której niewiele wiedzą. Myślę, że fani nie tylko United, ale całej ligi angielskiej doskonale wiedzieli, że w tym meczu United łatwo nie będzie. Dlaczego ?

1) Birmingham na swoim boisku rzadko kiedy przegrywają
2) Birmingham odpoczywało w ostatnim czasie, a dla United było to drugi mecz w przeciągu trzech dni
3) Absencja trójki skrzydłowych

To miało być wymęczone zwycięstwo i takie mogło by być. Gdyby tylko sędzia prawidłowo wypełniał swoje obowiązki. I uwierz mi, że naprawdę rzadko kiedy zwalam winę na aribtra.

PS ciekawe jest to, że jedynie Fieldy wspomniał o brutalnym faulu Bowyera na Gibsonie. Płacz jak widać pojawia się dopiero wtedy, kiedy kości nie wytrzymają.

Wróć do „Anglia”