Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: bartbuks » 29 gru 2010, 17:49

W PL i PD gra się zupełnie inaczej. Jakby takie Newcastle było klepane przez Barcelonę, to Barton zapewne Messiemu urwałby nogę przy samej szyi. Spójrzcie na ten wątek z innej strony. Zobaczcie jak taktycznie gra się w obu ligach. Jakie jest tempo. Zobaczcie jak przygotowują się tam drużyny (Mou, J.Ramos :haha: ), jakie piłkarze mają mikrocykle. Dla mnie to jest jak porównywanie blondynki z brunetką. Kwestia gustu, a nie długich nóg i cycków.

W PD dziś mamy szaleńczą walkę Barcy i Realu, a za nimi reszta. W PL tak naprawdę poziom się zrównał. Średniaki dobiły do góry, a czołowe zespoły powoli tracą na wartości. Zobaczcie ile dla Chelsea znaczy Terry i Lampard! Już minęły te czasy, kiedy przed sezonem zastanawiano się Arsenal czy Man Utd, a dochodząc do tematu Liverpoolu więcej było dyskusji na temat kolejnego zawodu jaki sprawi niż jego mistrzowskich aspiracji. Zrobił się większy kocioł, bo faworyci często dostają bęcki, a w PD i Real i Barca idą jak burza. Poza tym tak na prawdę w Anglii Chelsea wskoczyła na miejsce Arsenalu i wiele się nie zmieniło.

Wróć do „Anglia”