Zacznijmy od tego, że dzisiejsze ustawienie drużyny to jakaś kpina. Kuyt na lewej stronie, Meireles na prawej. Brakowało jedynie Aurelio na środku obrony. Chociaż prawdę mówiąc jak zobaczyłem skład, to się nie zdziwiłem. Czułem w kościach, że jak do zdrowia wróci Gerrard, to Raul znowu wyląduje na prawym skrzydle.
Problem ze zwolnieniem tego pajaca polega na tym, że Henry boi się reakcji mediów i części kibiców. Amerykanin dopiero zaczyna zabawę w Premier League i nie chce podzielić losu właścicieli Newcastle i Blackburn, którym się oberwało po zwolnieniach Houghtona i Allardyce'a.
O'Neill to gorsza wersja Beniteza. Zastanowiłbym się jakieś 100 razy zanim bym go zatrudnił. Deschamps wydaje się znacznie lepszą opcją.



