Re: Kontuzja, potrzebny rezonans.

zuzlowiec
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 7
Rejestracja: 20 gru 2010, 13:26
Reputacja: 0

Re: Kontuzja, potrzebny rezonans.

Post autor: zuzlowiec » 31 gru 2010, 11:37

BarcaQzYN pisze:To u Ciebie i tak nie było źle z diagnozami, u mnie było "skręcenie i pęknięcie naczynka krwionośnego - dokładnie tak powiedział:D" Ja jestem udupiony ponad 3 miesiące a w perspektywie jeszcze z 10 co najmniej więc tragicznie. Też mam prawie pełen zakres ruchu, przy chodzeniu nic nie boli, ale jak się wyjebałem na lodzie to myślałem, że nie wstanę. Biegać też nie dam rady. Do dupy jest nasza służba zdrowia na prawdę. Gdybym leczył się np w Niemczech to na wiosnę na bank bym już grał.
Teraz w zimę nie jest tak źle, bo jakoś aż tak maksymalnie mnie nie ciśnie na boisko, ale boję się pomyśleć co będzie jak przyjdzie wiosna.
Gdzie będziesz miał operację? Ja w wojewódzkim w Gdańsku.

Odpowiadam dopiero teraz, bo nie było mnie na święta. Czytając Twój post uśmiechnąłem się, poniewaz przebywam za granicą, bynajmniej nie w Niemczech, ale mimo wszystko w kraju uwazanym za bogatszy od Polski. Tak naprawdę polska słuzba zdrowia ma swoje wady, ale nie demonizujmy. Na zachód od Odry tez nie zawsze jest różowo ;) Mysle ze gdybys miał profesjonalny kontrakt w szanującym się klubie to grałbyś na wiosnę czy to w Polsce, Rumunii czy Niemczech. Z innej beczki, to juz byłem umówiony na wypad na narty, wszystko było dopięte na ostatni guzik i wtedy sobie przypomniałem o moim kolanku :) Za misiąc ide pod nóż i tak naprawde to juz nie moge sie doczekać. Bez piłki nie da rady...

Wróć do „Hyde Park”