Klub jak klub, dla Abdullaha z kasą tylko instytucja. Ale miasto nieziemskie.stary rupieć pisze:Malaga to klub bez tradycji
Ośrodek przemysłowy, wielki port, doskonały walor turystyczny na wybrzeżu Costa del Sol, miejsce spotkań i kongresów bogatych ludzi
Mój ojciec rok czasu tam pracował i powiedział mi to i owo ; )



