fieldy pisze:troche ajerkoniaku do wieczora
w sumie mam podobnie, znamienne jest to, ze jak mowie znajomym ze nie pije to mi nie wierza i mysla ze jaja sobie robie... Kryzys wieku srendiego /// i nie chce mi sie z nikim umowic, poimprezowac, napic itpfieldy pisze:ja już się w życiu napiłem co moje



