Już jutro czeka nas kolejne, ciężki spotkanie wyjazdowe. Tym razem gramy z Birmingham. Dopiero co parę dni temu stracił tam punkty Manchester United, my tam straciliśmy punkty w poprzednim sezonie. Wypadałoby to wygrać, bo to trudny teren i nikt tam w tym sezonie jeszcze z tego co wiem nie wygrał. Ale taką passę można zmienić i liczę właśnie na to, że to zrobimy.
Co do składu, to cholera wie, co Wenger wystawi. Zrobił 8 zmian z Wigan i myślę, że znowu dokona rozsad w wyjściowej jedenastce. Wenger powiedział, że do składu wracają Van Persie, Fabregas i Song więc myślę, że skład będzie bardziej zbliżony do tego z Chelsea. Liczę na to, że wyjdzie Van Persie zamiast Chamakha czy Bendtnera, wyjdzie Nasri i Song. Chciałbym zobaczyć Walcotta ale ciężko mi uwierzyć w to, że Wenger posadzi Arshavina który strzelił i asystował w poprzednim spotkaniu. Z drugiej strony posadził Walcotta który zrobił to samo więc kto wie
Mecz z Wigan miał być tym trudniejszym z wyjazdów i wyszło jak wyszło, więc nie sposób się nie bać tego. C'mon You Gunners!



