Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
niente
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 258
Rejestracja: 07 lis 2010, 17:56
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: niente » 01 sty 2011, 15:49

O ile w poprzednim meczu Manchester przegrał 3 punkty, to dzisiaj je wygrał. Co by nie mówić, wygrał szczęśliwie. Pierwsza połowa bezsprzecznie na korzyść WBA. Grali naprawdę fajną piłkę, potrafili wymienić kilka szybszych podań, konstruowali ciekawe akcje. Można gdybać, co by było gdyby, ale mecz się już skończył i nie ma co do tego wracać. W drugiej połowie obraz gry zbytnio się nie zmienił. To gospodarze dążyli do rozstrzygnięcia spotkania na swoją korzyść i prawie im to wyszło (przestrzelony karny). Bramka dla Manchesteru zupełnie z niczego. Można powiedzieć tylko tyle, że po prostu wpadła do siatki. W pewnym sensie było to, moim zdaniem, zadośćuczynienie za niepodyktowanie kilkadziesiąt sekund wcześniej rzutu karnego dla gości.
Podsumowując, Czerwone Diabły dopisują sobie kolejne szczęśliwe 3 punkty i moim zdaniem całkowicie niezasłużone.

Wróć do „Anglia”