To jakaś prowokacja?Jakiś, a może Jakaś ty wrażliwa.
A to moja wina, że mecze są rozgrywane co 2 dni? I co ma do tego wszystkiego BarcelonaBo sęk w tym, że niektórzy rozumieją w jakich okolicznościach było rozgrywane tamto spotkanie. 2 dni po ostatnim meczu, w okresie w którym częstotliwość spotkań jest niesłychana. Ciekawy jestem czy Barcelona grając w tydzień 4 mecze każdy z nich by wygrała po 6-0 i grała na maxa przez 90 minut. I w drugiej połowie wbrew temu co piszesz zagraliśmy dobrze, zrobiliśmy wiele ażeby to spotkanie wygrać. Nie dopuściliśmy Birmingham do żadnej sytuacji, samemu robiąc to co trzeba czyli zdobywając gola i groźnie kontrując.
Ja nie uważam, że w drugiej połowie zagraliście źle. Rzeczywiście, zrobiliście wiele, żeby to spotkanie wygrać. Ale widocznie za mało.
No tak jakby bramkarz wziął piłkę i przebiegł z nią całe boisko mając ja w rękach i pod bramką rzucił sobie na nogę i strzelił to też można napisać, że to nie sędzia zdobył gola drużyny tylko bramkarzNo litości chłopie. Czego jak czego ale w akcji w której drużyna przeciwna popełniła trzy przewinienia mogę oczekiwać od sędziego, że chociaż jedno z nich zobaczy.
Chyba nie znalazłbym żadnej takiej sytuacji, ponieważ tak jak napisałem, okradanie to jest mocne słowo. Niemniej jednak można wytknąć sędziemu błąd, ale stosując odpowiednie słownictwo. Chociaż czekaj... Wszyscy sędziowie zamieszani w aferę korupcyjną okradali zespoły z punktów, być może nie popełniając przy tym rażących błędów, ale jednak okradając jeden z zespołów. Dosłownie okradając.W takim razie bądź łaskaw napisać przykładową sytuację w której sędzia popełnia masakryczny błąd i okrada zespół z punktów. Nie zapomnij napisać w której minucie dochodzi do tej sytuacji bo to też jest niezwykle ważne.



