Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kamil232 » 01 sty 2011, 21:08

A to moja wina, że mecze są rozgrywane co 2 dni?
A gdzie tak napisałem? Mówię, że należy wziąć to pod uwagę czego ty nie czynisz, określając nasz występ jako fatalny i sugerujac, że sami sobie jesteśmy winni bo gdybyśmy im włożyli 7 goli to by nam żadne błędy sędziowskie nie przeszkodziły. Chociaż pewnie jakbyśmy im tyle włożyli, a sędzie by się zauważył trzech fauli przy golach, 2 spalonych i 2 "handbolów" to byś pewnie napisał, ze trzeba było włożyć im 10 to by żadne błędy nam nie przeszkodziły.
I co ma do tego wszystkiego Barcelona :?:
To, że nawet Barcelona najbardziej efektowniej grający zespół na świecie, grając co 2 dni nie byłaby w stanie każdego rozbijać po 8-1.
To pokaż mi teraz sędziego, który w Anglii gwiżdże karne za jakieś szarpaniny w polu karnym i inne metody walki o dobrą pozycję. Wyłączając Webba oczywiście.
To jakaś prowokacja? Naskoczenie na plecy zawodnika, zagranie do zawodnika na pozycji spalonej ręką nazywasz szarpaninami? Nie no to musi być jakiś zart.

Wróć do „Anglia”