Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Wilmore » 02 sty 2011, 18:31

Każdy mecz można wygrać. Jeżeli się tego nie robi, to znaczy, że zrobiło się za mało, aby to osiągnąć.
To jest jakaś totalna bzdura zaprzeczająca wszystkiemu, co widziałem przez ostatnią dekadę w lidze włoskiej.
Możesz żyć dalej w świecie idealnym, ale tu, w brutalnej rzeczywistości, złodzieje z gwizdkami nader często przesądzają, kto i ile tytułów z rzędu zdobędzie, nie bez powodu powstają wirtualne tabele, w których przy liczbie punktów dodanych przez sędziów widnieją przy niektórych klubach liczby dwucyfrowe.
Nie oglądałem meczu, który jest tematem tej dyskusji, nie oglądam ligi angielskiej na tyle dokładnie, by ferować wyrokami pod adresem arbitrów brytyjskich, wiem jednak, że przede wszystkim w lidze włoskiej, ale i hiszpańskiej czy polskiej (i zapewne nie tylko w tych rozgrywkach) w ostatnich latach pozycja ekip w tabeli i tytuły mistrzowskie należałyby do innych ekip, gdyby końcowi liderzy w tabelach nie byli solidnie wspierani przez arbitrów.

Wróć do „Anglia”