Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Jarzinho » 04 sty 2011, 16:32

Milito ledwo wrócił rok temu i od samego początku z miejsca stał się postacią ważniejszą od Dmytro, Rafy, a w pewnym momencie Pep nie miał żadnych oporów, żeby stawiać go na równi z Puyolem i Pique. Początek sezonu dziwnie wyglądał, bo faktycznie nie dostawał szans, ale jak dostał uraz, wrócił zagrał- ponownie uraz, więc trochę dziwne ewentualne domaganie się gry skoro jeśli jest szansa na grę to on się po prostu leczy. Przecież spokojnie pograłby w zdecydowanie większej ilości spotkań jeśli by był zdrowy. Ogólnie szkoda by go było, bo przyda się z pewnością, ale Pep już powiedział, że chce mieć w drużynie wyłącznie piłkarzy zadowolonych, ale nie rozumiem tak jak Guardiola czym kieruje się Gabi. Będzie zdrowy, będzie grał.

Wróć do „Hiszpania”