Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: MGiggs » 04 sty 2011, 23:00

Szału nie było ale ten mecz podobnie jak Barcy z Levante było trzeba wygrać.3 punkty są.Nie wiem kto zawalił bramke ale Vidicowi zostawiono 2 do krycia, chyba to był Flecher który momentami przypominał siebie z zeszłego sezonu.Gibson szału nie zrobił.
Świetnie Nani,piekny gol. Ogolnie trudno kogoś zganić, nie liczyłem na fajerwerki,Stoke gra swietnie w tym sezonie i poza bramka nic nam nie zrobili.

Od siebie dodam jeszcze że Huth ma jakieś lewe papiery, facet fauluje,robi chyba 3-4 faule po ktorych powinny byc zoltka a ten niczym Van Bommel na mundialu, gra dalej.
W meczu z WBa prawe skrzydło gary-fletcher, dzisaj Rafael-Nani, roznica kosmosu.....

Wróć do „Anglia”