To jest pierwszy gol dla Barcelony i pierwszy gol strzelony w ogóle od wielu lat. Aż mnie zatkało i nie mogłem uwierzyć, że to właśnie Eric dał nam gola na wagę awansu. Należał mu się ten gol cholernie także jestem zadowolony podwójnie.
Jeśli chodzi o sam mecz to była bitwa. Po pierwszej połowie nie liczyłem za bardzo na awans, ale w drugiej odsłonie gra się trochę otworzyła i mieliśmy swoje okazje. Niestety generalnie widać regres formy i w najbliższym czasie tak właśnie będziemy grać. Inna sprawa, że nie każdego stać na taką grę jak Basków w takich meczach z nami.
Słaby Messi, dramatyczny Villa ['] Xavi również sporo poniżej oczekiwań. Dobry Busquets i Pedro. Ten ostatni zachwyca mnie od pewnego czasu w każdym meczu. Oszalałem po prostu.
Baskowie mogą liczyć na jakąś karę za ten przedmiot (moneta?), którym trafiony w głowę został Abidal.
Za fcblog:
Pep Guardiola zdradził, że koledzy ustawili w szatni szpaler dla Abidala.
"Nie podrzucaliśmy go, bo sufit był nisko"


