Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
niente
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 258
Rejestracja: 07 lis 2010, 17:56
Reputacja: 0

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post autor: niente » 07 sty 2011, 13:27

smurano pisze:Gracie w LM, w walce o mistrzostwo tez sie nadal liczycie. Nie wiem po co na siłe chcecie zrobić drugi Real. Lepiej zaufać obecnemu trenerowi, dać mu czas.
Nie liczymy się już w walce o mistrzostwo.
Ja naprawdę szanuję Ancelottiego, przecież nie jest on pierwszym lepszym wziętym z ulicy, tylko coś tam potrafi. Tylko ja to postrzegam tak, że drużyna jest w kryzysie i to zadaniem trenera jest zareagować na ten kryzys. Tak jak pisałem wcześniej: zmienić ustawienie, taktykę, piłkarzy, zmotywować zespół do walki, do wygrywania. A Carlo totalnie nic nie robi, aby zmienić oblicze zespołu. Skoro od 2 miesięcy nic nie zmienił, to nie rozumiem, na co Abramowicz czeka. Przecież Ci piłkarze sami nic nie stworzą, potrzebują człowieka, który nimi pokieruje. A Ancelotti po prostu nie ma już wpływu na tą drużynę, więc nie rozumiem, po co go trzymać nadal na ławce.
Jeżeli w niedzielę na SB nie wyjdą piłkarze młodzi (a propos, Rezerwy Chelsea wygrały z Tottenhamem 7:3, więc może tych piłkarzy trzeba wystawić w pierwszej jedenastce?), to nie mam żadnych wątpliwości do tego, że przegramy to spotkanie. Nie wierzę w cuda, jestem realistą. Mimo iż Ipswich słabo sobie radzi w Championship, to Roy Keane tak zmotywuje zespół, że Ci gracze wywiozą z Londynu korzystny rezultat. Obym był złym prorokiem.

Wróć do „Anglia”