Nie liczymy się już w walce o mistrzostwo.smurano pisze:Gracie w LM, w walce o mistrzostwo tez sie nadal liczycie. Nie wiem po co na siłe chcecie zrobić drugi Real. Lepiej zaufać obecnemu trenerowi, dać mu czas.
Ja naprawdę szanuję Ancelottiego, przecież nie jest on pierwszym lepszym wziętym z ulicy, tylko coś tam potrafi. Tylko ja to postrzegam tak, że drużyna jest w kryzysie i to zadaniem trenera jest zareagować na ten kryzys. Tak jak pisałem wcześniej: zmienić ustawienie, taktykę, piłkarzy, zmotywować zespół do walki, do wygrywania. A Carlo totalnie nic nie robi, aby zmienić oblicze zespołu. Skoro od 2 miesięcy nic nie zmienił, to nie rozumiem, na co Abramowicz czeka. Przecież Ci piłkarze sami nic nie stworzą, potrzebują człowieka, który nimi pokieruje. A Ancelotti po prostu nie ma już wpływu na tą drużynę, więc nie rozumiem, po co go trzymać nadal na ławce.
Jeżeli w niedzielę na SB nie wyjdą piłkarze młodzi (a propos, Rezerwy Chelsea wygrały z Tottenhamem 7:3, więc może tych piłkarzy trzeba wystawić w pierwszej jedenastce?), to nie mam żadnych wątpliwości do tego, że przegramy to spotkanie. Nie wierzę w cuda, jestem realistą. Mimo iż Ipswich słabo sobie radzi w Championship, to Roy Keane tak zmotywuje zespół, że Ci gracze wywiozą z Londynu korzystny rezultat. Obym był złym prorokiem.



