No to zwracam honorJarzinho pisze:Nie chodziło mi o przeszłość polskiej piłki nożnej a teraźniejszość.
Tak, tylko że DV ma takich sytuacji 4-5 na mecz, ale to też go nie usprawiedliwia. Murawski zamiast spróbować najprostszego rozwiązania, próbował czarować. Niestety w takim meczu jak Barca - Rubin, słabeusz przeważnie musi być przygotowany na wykorzystanie każdej akcji, bo następna może już się nie trafić.Jarzinho pisze:Patrz, a Villa zmarnował bardzo podobną sytuację.
Jarzinho pisze:Pisanie, że gra bo ktoś odszedł wygląda śmiesznie, bo piszemy o drużynie która wydaje 20 ml na Carlosa Eduardo, tak samo mogli wydać po 5 na nowych zawodników w miejsce Murawskiego, a już z całą pewnością nikt by nie wystawiał go tak często jakby nie wierzył w jego umiejętności, przydatność czy zaangażowanie. To nie liga polska, gdzie gra się bez problemu w każdym spotkaniu niezależnie od prezentowanej wcześniej formy. Ruscy takich żegnają nawet nie patrząc ile za niego wcześniej zapłacili czy to milion czy 15...
bartbuks pisze:Wcześniej zasugerowałem, że po prostu po pierwszym mistrzowskim sezonie Muraś dostał szansę, aby pokazać swoje umiejętności. Miał cały sezon, więc nikt teraz chyba nie powie, że wrócić do domu, bo w Rosji nie dano mu szansy. Ja widzę jeden powód jego powrotu - RUBIN ZAWALIŁ SEZON, dzięki dużej ilości remisów stracił mistrza, nie wyszedł z dość wyrównanej grupy (Barcy nie biorę pod uwage ), więc czas wzmocnić skład, który w ciągu ostatniego pół roku strasznie się osłabił. Polak po prostu pewnego poziomu już nie przeskoczy, ma 29 lat, raczej nie tego spodziewali się po nim działacze RK i tyle. Nie ma co dywagować. Po prostu taka jest rzeczywistość. Na pewno nie ośmieszył się jak większość polskich piłkarzy, którzy wyjeżdżali opowiadając jak to zawojują ligę, a potem po pół roku wracali opowiadając jak to ich trener zniszczył...



