Re: Liverpool (zbiorczy)

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: Daaaamian » 09 sty 2011, 2:17

MGiggs, mój poprzedni post był trochę ironiczny. Liverpool w tamtym meczu nie dominował nawet przez chwilę. Nie było też jakiegokolwiek kontrolowania przebiegu wydarzeń na boisku, a bramki, jak już Ty i Kamil napisaliście, to w dużej mierze zasługa beznadziejnego Evansa i odrobina szczęścia przy wolnym.

Strzał Gerrarda z wolnego fatalny? Raczej fatalne zachowanie Fletchera.

Do wypowiedzi Owena nie będę się nawet odnosił. Szkoda słów na tego człowieka.

Przy okazji:

Obrazek

Dobry chłopak z Alonso.

Wróć do „Anglia”