Re: Liverpool (zbiorczy)

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: MGiggs » 09 sty 2011, 16:52

Damian mam nadzieje ze z połamaniem Carricka to był przejaw czarnego humoru.

Kajo co jak co ale jako fan Chelsea powinieneś Webba nosić na rekach po ostatnim sezonie.Bardziej mu tam pasuje niebieska koszulka.

Co do meczu
Karny oczywisty bez 2 zdań Berba sie wyłozył a Webb dał sie nabrac :wink:
Czerwona bez 2 zdan, Steven nawet nie protestował.
Jakie ostre wejscie Rafaela? ekspert od 7 boleści ze Sportklubu porównywał to wejscie z faulem Gerrarda :rotfl: .Rafael wszedl czysto w pilke nie mając kontaktu z Raulem.Naprawde nie robmy zartów, kartka Rafaelowi się należała ale po faulu na Maxim R.
Komentator z sportklubu to żenada na maxa w tym meczu. Brawo dla Liverpoolu-zagrali z jajami i jak drużyna.


Na koniec powiem tyle- kocham Giggsa, co ten facet potrafi czasami zrobic z piłka to czysta poezja.Podanie do Evry z 88 minuty......jeden z najwiekszych w histori, ja nie mam wątpliwości.

Wróć do „Anglia”