Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 09 sty 2011, 21:14

Trzeci gol kontrowersyjny, mógł tam być jakiś spalony.

Tak czy inaczej Real w drugiej połowie zaczął stosować to, czego domagałem się w przerwie - pressing i od razu różnica kolosalna. Wcale nie uważam, że taką zmianę przyniosło zejście Lassa i wejście Khediry, ale nie da się ukryć, że Sami grał zdecydowanie lepiej.

Real zaczął panować nad piłką, a Villarreal miał dużo mniej z gry. Tak powinno być od początku, a nerwów byłoby zdecydowanie mniej.

Brawo dla Mourinho za wprowadzenie Kaki za Albiola. Oczywiście Khedira zaczął grać wtedy trochę bardziej z tyłu, ale to była zmiana z jajem. No i to, że Kaka strzelił bramkę jest faktem godnym odnotowania samym w sobie. :)

Cristiano 23 gole w 18 meczach :]

Mou może trochę przegiął z tą napinką celebrując gola przed ławką Villarreal, ale emocje na pewno były wielkie. Cieszyłem się w bardzo podobny sposób.

Wróć do „Hiszpania”