Akurat liczba bramek, które pojedynczy zawodnik ładuje w danej lidze, może oznaczać dwie rzeczy:
a) że jest zajebisty
b) że obrońcy w tej lidze to cieniasy
Cristiano strzelał w obu najlepszych ligach świata, co mówi, że wariant 'a' jest tutaj prawidłowy.
Za przykład 'b' służy Eredivisie. Jak chce oglądać dużo bramek to szukam meczu typu: PSV - De Graafschap i jestem już w 99% pewny, że zobaczę sporo bramek. Jak ktoś nie dawno wspominał, poza wyróżniającymi się Alkmaar, Ajaxem, PSV, Twente i kilku innych klubach, to liga na poziomie Ekstraklasy.
Jeśli chodzi o samo porównanie Premier League i La Liga, to moim zdaniem Anglia przoduje, ponieważ jest dużo bardziej wyrównana (takie Sunderland czy Bolton zbliżyły się, patrząc na punkty w tym sezonie, do poziomu Chelsea), czego raczej nie powiem o Primera Division, czyli dwóch najlepszych kadrowo zespołach świata i reszcie stawki, a porównujemy przecież ligi, a nie najlepsze kluby w obu ligach



