Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Jarzinho » 10 sty 2011, 6:34

Kontrowersji raczej żadnych przy 3 bramce dla Realu nie było. Błąd liniowego i tyle, sytuacja bardzo klarowna i liniowy jeśli tego nie widział to tylko źle świadczy o nim. Ja osobiście nie wiem czy nie powinien być odgwizdany spalony za wyskok do tego dośrodkowani Di Marii, nie jestem pewny co mówią dokładnie przepisy, ale coś tam jest, że zawodnik będący na spalonym nie powinien tak mylić przeciwnika czy co tam. Jestem pewien, że Mou jeśli jeszcze tego nie zrobił to te błędy wyszczególni. Nie może być niesprawiedliwości, po Valencii zapomniał, ale raczej drugi raz mu się to nie powinno przydarzyć.

Osobna sprawa, że jeśli Villarreal coś wczoraj mógł osiągnąć to zawalił mu to w dużej mierze Cani. Jakieś 15 sekund przed zejściem wystarczyło, żeby podał i na 90% byłaby bramka. Drugi raz w sezonie widzę, że jak ktoś ma pojęcie o rozgrywaniu i nie boi się grać swojego z Realem to dominuje w drugiej linii, czy grałby tam Khedira czy Lass z Alonso. Villarreal zepchnięty, nie specjalnie chciał grać tak jak powinien, a zmiany jeszcze bardziej ich spychały pod własną bramkę, bo kolejno Garrido ściągał zawodników, którzy mogli przytrzymać piłkę czy to w środku czy jeszcze wyżej.
Inna sprawa, że naprawdę fajną ekipę po przewietrzeniu kadry stworzono z ŻŁP. Tym młodym jeszcze trochę brakuje, ale za sezon powinni wyglądać jeszcze lepiej i mieć te doświadczenie. Szkoda tylko, że pewnie stracą po sezonie te 2 swoje główne żądła w napadzie.

Wróć do „Hiszpania”