Rzecz będzie o 03/04. Irytuje mnie jedna rzecz. Moi zawodnicy jadą na bramkarza we 2 i gdy ten wychodzi do piłki, to prowadzący ją zazwyczaj strzela, zamiast podać do znajdującego się przed pustą bramką kolegi. Jest to notoryczne i strasznie wkurzające.
Do tego przepisy piłkarskie. Sędziowie gwiżdżą spalone, choć na tej pozycji znajduje się zawodnik bierny podczas akcji. Ostatnio z Villarreal miałem taką sytuację. Aimar do Fergusona, ten oddaje mu z pierwszej i Argentyńczyk zagrywa do wychodzącego na czystą pozycję Mansiza, ten kładzie bramkarza, strzela do pustaka a sędzia gwiżdże spalonego, na którym był stojący przy linii bocznej Rufete! Ostatnia minuta przy wyniki 2:2! Sędziowie są niekonsekwentni, gwiżdżą jakieś beznadziejne zderzenia, a jak Coloccini położył na ziemię mijającego go Ricardo Oliveirę to dostał żółtko, choć mój napastnik mijał ostatniego obrońcę!



