Ty to moglbys wypowiadac sie tutaj jak najmniejCris7 pisze:Pewnie i nie było. Jak ktoś nie myśli, to jak może mieć jakikolwiek cel w swoim zagraniu? Celem było chyba co najwyżej rozładowanie frustracji.
Czy widziales aby to bylo celowe wejscie?Atakowal pilke a,ze Carrick byl szybszy to wyszedl z tego faul.Czerwona sluszna i tyle.
Ja nie widze w tym zadnej frustracji.
MGiggs-tak chcial mu zlamac noge w kilku czesciach.Jestes zalosny chlopcze.



