Nie, nie jestem. Damian - redaktor lfc.pl, to zdecydowanie nie ja.Lewan90 pisze:Damian, Ty chyba tam jesteś redaktorem.
Lewan90, piszesz o chamstwie na polskich stronach Liverpoolu, czym chcesz w pewnym sensie usprawiedliwić ten idiotyczny artykuł. Ja się z tym oczywiście zgadzam, bo regularnie czytam lfc.pl i widzę co tam się czasami dzieje. Zastanawiam się jednak czemu nic nie wspomniałeś o tym, że chamstwo na stronach związanych z United to rzecz równie powszechna (chociaż przebija to co się dzieje na stronach Liverpoolu, bo tam taki artykuł nigdy nie zostałby opublikowany, a post czy komentarz w takim stylu zostałby najprawdopodobniej usunięty). Przecież tam analogii do "rudej pały", o której wspomniałeś, w odwrotnym kierunku nie brakuje.
Poza tym, kilka spraw:
1) Nie nazywam Berbatova nurkiem, bo zdaję sobie sprawę, że takie teatralne upadki nie są u niego codziennością.
2) Kartka dla Gerrarda zasłużona, chociaż zamiaru połamania nóg tam nie było. Obaj wchodzili wślizgami w piłkę, obaj o nią walczyli. Niestety Gerrard przesadził z agresją. Frustracja dała się we znaki. Poniosło go. Chociaż Yorke dałby żółtą.
3) Kompromitacji Kenny'ego nigdy nie dostrzegę, więc ten temat możemy kategorycznie zamknąć.
4) Oglądając mecz (musiałem się zadowolić steamem, więc pewnie się domyślacie, że jakości idealnej nie miałem) kontaktu nie widziałem i byłem przekonany, że to karny z kapelusza. Teraz muszę przyznać, że sędzia miał podstawy do jego podyktowania. Chociaż od kiedy w Anglii gwiżdże się takie coś? Kontakt był raczej minimalny.



