W Genoi od lat panuje balagan transferowy,ale czy mozna ich winic za niewypaly w stylu Palacio,Veloso (jak na razie) czy Jankovica ? Swego czasu o tych pilkarzy staralo sie kilka bardzo renomowanych europejskich klubow,a legendy o ich ponadprzecietnych umiejetnosciach znal niemal kazdy interesujacy sie futbolem kibic. Skad mogli wiedziec,ze bozyszcze Bombonery zginie w szarzyznie Serie A ? Skad mogli wiedziec,ze zawodnik o klase przerastajacy rywali z Liga Sagres bedzie jedynie zapchajdziura w zespole sredniaka calcio ? Skad mogli wiedziec,ze Vanden Borre okaze sie najslabszym ze zlotej generacji belgijskich pilkarzy ? I tak dalej,i tak dalej... Niby druzyna z wielkimi ambicjami,a jak tylko ktos sie wyrozni (Motta,Milito,Ranocchia) to od razu oddaja go bez walki przy pierwszej lepszej ofercieDla mnie Genoa to bałagan i zlepek mocno średnich zawodników, bo nawet najlepszy z całej drużyny Criscito nie jest gwiazdą włoskich boisk. O porównaniu graczy ofensywnych Genoi z liderami ich potencjalnych rywali nawet nie piszę, bo Genoa jest jednym zespołem z aspiracjami nie mającym choćby jednego naprawdę dobrego gracza w ofensywie, gdzie Palermo, Napoli, Lazio, Udine czy Fiorentina mają ich 2-3.



