Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Mikkel
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 186
Rejestracja: 11 sty 2011, 17:11
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: Mikkel » 12 sty 2011, 23:03

Sergek pisze:Czy on nie widział tej ręki, czy co?
Widział, ale stwierdził że wcześniej Torres faulował.
To nie Liverpool przegrał ten mecz, ale Blackpool wygrał. Zagrali doskonałe zawody, po bramce na 2-1 (przy okazji, chyba błąd Glena, jak mówili komentatorzy słaby mecz Anglika) kontrolowali zawody. Nie ma co się dziwić, Liverpoolowi nie idzie na wyjazdach, nowy trener tego nie zmieni przez tydzień. Jak dla mnie nie grają aż takiej padaki jak za Hodgsona, ale Blackpool naprawdę mi dzisiaj zaimponowało. Manchester zapewne też zgubi tam punkty (oby nie). Jova dno dna, pewnie w lecie się jego przygoda skończy. Reina na światowym poziomie jak zawsze.

Wróć do „Anglia”