Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
cycu
Skład B
Skład B
Posty: 90
Rejestracja: 12 wrz 2005, 11:22
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: cycu » 12 sty 2011, 23:12

Włączyłem po 50 minucie i widzę, że ta gra klei się, piłka chodzi chyba błysnęło mi 58% osiadania piłki, niestety potem dostajemy gola i wszystko się sypię, ja jednak bazując na tych kilkunastu minutach widzę światełko w tunelu.
Warto zwrócić uwagę, że w tym czasie Johnson z tyłu ogrywany jest niemiłosiernie (chyba za długo dziecko oblewał), poza tym nie zdąża za strzelcem drugiej bramki(tu oczywiście nie kryje dobrze także Skrtel) i jeszce głupio traci piłkę - jak dla mnie totalne dno w obronie. Za to z drugiej strony Kelly bardzo dobrze i myślę, że trzeba na niego stawiać. Poza tym Kuyt bardzo nieefektywny i tracący piłki ( nie w swoim stylu), Meirles potrafi ładnie przytrzymać, rozegrać, a potem głupio stracić ehhh, Torres na plus, strzela walczy, a piłeczka już coraz lepiej klei się do nóżki. Jova - jeździec bez głowy, Poulsen nie tak tragicznie jak myślałem, że będzie.
Momentami było widać football na tak, jeszcze brakuje mentalności zwycięzców, szkoda bo gdyby pierwszy mecz w lidze pod wodzą Kennego został wygrany morale skoczyłoby momentalnie miejmy nadzieję, że mimo to uda się Dalglishowi jokoś przemówić do zawodników.
Myślę, że dobrym motywatorem byłby ruch ze strony właścicieli i zakup jakiegoś grajka na poziomie - na pewno by podniosło to morale - Henry czekamy.

Wielki szacunek dla Blackpool bo momentami rozgrywali piłkę niczym Barca.

Pozdro

YNWA
Ostatnio zmieniony 12 sty 2011, 23:14 przez cycu, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Anglia”