ale konine zagraliśmy. Praktycznie najsilniejszy skład (choć bez Vermy, Fabiana, Songa - do pewnego momentu, Rosy, Robina, czy Samira) to jednak trzeba wygrywać z ekipą z 2 ligi.
Nie wiem, czy im się nie chce (niektórym na pewno - Arsha, Nicklas, Denilson) czy co, ale tak dalej być nie może.
Przypomniały mi się mecze z poprzednich sezonów, gdzie szły długie piłki za obronę i napastnicy rywali po wyprzedzeniu obrońców byli 1 vs 1 z bramkarzem.
Żenujące widowisko z naszej strony i tyle. Trzeba w rewanżu się postarać, może zagrają rezerwy - im się będzie chciało przynajmniej.
Szkoda tylko, że skoro Ipswich już było lepsze, nie zdobyło bramki w prawidłowy sposób.



