Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post autor: Duch » 13 sty 2011, 10:20

Portman pisze:Wenger i jego pseudogwiazdeczki
Już się tak nie ekscytuj.

Fakty są jednak niezaprzeczalne. Zagraliśmy jeden z gorszych meczów w tym sezonie i kropka. Co prawda jak zobaczyłem skład to pomyślałem, że wszystko pójdzie łatwo, gładko i przyjemnie i pierwsze minuty mnie w tym utwierdzały, ale potem... katastrofa. Chłopaki przyjechali jak na jakiś sparing a nie półfinał rozgrywek pucharowych. Arszawin totalnie zagubiony (jak dla mnie nie powinien otrzymać nowej umowy), Fabregas strasznie niedokładny, co druga piłka praktycznie stracona. Bendtner na początku fajnie zagrał piętą i to był właściwie koniec jego dobrej gry. Dostał dwie okazję do powalczenia o swoje miejsce w składzie i nie skorzystał. Teraz powinien się z trzy razy zastanowić zanim będzie się domagał częstszej gry. Denilson i Eboue też jakby od niechcenia. Wyjdziemy, poczłapiemy trochę po boisku i jakoś to będzie. No to im całkiem nieźle wyszło.

Rękami i nogami podpisuje się pod tym co napisał wyżej Magnum. Djourou w końcu gra to na co go stać i to czego po nim oczekiwano. Twardo i pewnie. Był tam gdzie być powinien i w dodatku asekurował kiepsko grającego Koscielnego (jakby strzelił tego samobója to byłaby piękna brameczka :lol: ).

Dobrze, że na WHU wrócą Robin i Samir. Taki odpoczynek w tym gorącym okresie powinien im wyjść na dobre.

Wróć do „Anglia”