Trudno się z wami nie zgodzić. Arshavin nie gra już tego samego od momentu jak z Rosją do MŚ nie awansował. Ma przebłyski, ale 3 przebłyski na sezon to trochę mało, jak na takiego piłkarza. Szkoda, bo lubie go i uwielbiam jego wywiady.
Co do Djourou to znów był jednym z lepszych, choć błedów też się nie ustrzegł, w pewnym momencie miał rywala na plecach i zastawiał piłkę by Wojtek ją złapał, tyle tylko ze to było na 20 metrze od bramki
Trzeba też dziękować Wojtkowi, który nam dupe uratował, gdy Edward wychodził sam na sam. Mogło być 2:0 i kto wie czy nie po dwumeczu.



