Portugalia - gospodarze. Niewiele brakowało a pożegnaliby się z EURO już w fazie grupowej. Jednak mają Christiano Ronaldo który ich nie zawiódł.
Hiszpania - brak skuteczności. Gdyby wykorzystali chociaż połowe 100 procentowych okazji jakie mieli wygraliby wszystkie mecze. Moim zdaniem zawiódł Raul.
Grecja - nie grają ładnie lecz skutecznie, a to przynosi efekty. Nie grają pod presją a to też jest atut. Wspaniała obrona i skuteczna kontrataki
Rosja - pierwszy mecz wspaniały. niewiele zabrakło do remisu. Drugi mecz zawalili totalnie. W 3 obronili swój honor, ale to już było za późno.
Może za 2 lata bedzie lepiej?


