U mnie normalnie grają, nawet widziałem takich co chyba do 44 roku grali. U mnie podstawowy pomocnik rozegrał 20 sezonów w pierwszym składzie, teraz ma 37 lat i dopiero go sobie na trenera przekształciłem, choć mogłem mu normalny kontrakt zaoferować dalej.
Ja tam już odrabiałem 3 gole stracone w pierwszej połowie i to kilka razy, choć na ilość rozegranych sezonów to i tak mało. U mnie zabójcza defensywa współpracuje z zabójczą ofensywą. Raz straciłem w jednym sezonie tylko 3 bramki, ale teraz mam słabszych obrońców, więc tracę około 15-20.
Z tym, że w drugiej połowie mało akcji jak w pierwszej zrobisz masakre to prawda. Choć czasami zdarzają się spotkania, że i wtedy też dają w palnik i dochodzą do wyników 8,9,10 czy max 11:0 u mnie z Rangersami w LM.


