Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Toudinho » 14 sty 2011, 9:26

bartbuks pisze:
Toudinho pisze:jeżeli Mou liczył na Kake to się przeliczył, takie ejst moje zdanie, gdzie ta szybkosć i przyśpieszenie?...
A może policzysz sobie ile dni temu Kaka zaczął trenować? Jak długą miał przerwę? Jak takie jest Twoje zdanie, to niezły z Ciebie znawca.

Za znawcę się nie uważam, a Ciebie tym bardziej. Po prostu oglądam mecze Realu regularnie, i widziałem co Kaka prezentował sezon temu, i co prezentuje teraz, różnicy nie ma. Wtedy był "w gazie" bo trenował dłużej, a mimo to grał padakę. Nie wiem czy wiesz, ale takie aspekty jak przyśpieszenie, szybkość to z reguły są atuty wrodzone, więc nie trzeba wielu treningów by dojść do dobrej formy motorycznej. Kaka nie ma już tego błysku, wczoraj szedł skrzydłem to przegonił i powalił go jakiś Dominguez...kiedyś dostał by dwie dziury i zapomniał jak się nazywa. Teraz Kaka leci w dół, takie jest moje zdanie, a epizodyczne dobre zagrania to ma nawet i Benzema...

Owszem Ramos prawie depnął waszego lewego, ale w ogólnym rozrachunku nawet go nie dotknął. Gracze Realu są brutalniejsi i wiadomo czyja w tym zasługa. Nie mówię, że mi się to podoba, ale ja tam nie rządzę.

Co do Ramosa to w formie czy nie i tak by był najlepszym obrońcą w Atletico :P Często fauluje, ale to taki typ obrońcy i ja tam go lubię za jego nieustępliwość i walkę, choć jego umiejętności piłkarskich nie sposób nie docenić.

Casillas w jego wieku już miał z 20 meczów w reprze...De Gea to dobry bramkarz i nic więcej.

Wróć do „Hiszpania”